Błogosławieni Męczennicy Podlascy

 

Historia Kościoła Unickiego 

           Kościół Unicki powstał na mocy Unii Brzeskiej, zawartej w 1596r. Po wielu latach prac związanych ze zjednoczeniem Kościoła Katolickiego i Kościoła Prawosławnego biskupi prawosławni uznali zwierzchnictwo papieża i przyjęli wszystkie dogmaty katolickie, a zacho­wali dotychczasową liturgię z językiem starocerkiewnym.

Powstanie Kościoła Unickiego na ziemiach polskich wywołało niezado­wolenie rządu rosyjskiego, co zapoczątkowało okres prześladowań Uni­tów.

Z inicjatywy ówczesnej carycy Rosji - Katarzyny II rozpoczęto przymusowe przepisywanie Unitów na prawosławie oraz likwidowanie parafii unickich. Dzieło likwidacji Kościoła Unickiego w granicach Cesarstwa Rosyjskiego dokończył car Mikołaj I w roku 1839. Wszystkich Unitów zapisano wówczas do Kościoła Prawosławnego. 

Prześladowania Unitów na Podlasiu 

       Jedyną ocalałą przed likwidacją pozostała diecezja chełmska w Kró­lestwie Polskim i obejmowała dwie diecezje: lubelską i podlaską. Dramatyczne prześladowania Unitów na Podlasiu rozpoczęły się w 1867 r., a osiągnęły swój punkt kulminacyjny w męczeństwie wielu z nich 17 stycznia 1874 r. w Drelowie i tydzień później w Pratulinie.

W 1875 r. rząd rosyjski włączył oficjalnie wszystkich Unitów diecezji chełmskiej do Kościoła Prawosławnego.

Poprawę sytuacji Unitów przyniósł dekret tolerancyjny cara Mikołaja II w myśl, którego każdemu obywatelowi Rosji wolno było pu­blicznie wyznawać swoja wiarę.

Większość Unitów wróciła do Kościoła Rzymskokatolickiego, ponieważ struktury Kościoła Unickiego zostały całkowicie zniszczone przez rząd rosyjski. Dlatego też do rzymskokatolickiej diecezji siedleckiej należy wiele parafii pounickich i diecezja ta jest spadkobiercą bogatego i wspaniałego świadectwa wiary Kościoła Unickiego na Podlasiu.

Po upadku Powstania Styczniowego całe Podlasie stało się miej­scem krwawego nawracania i prześladowania. Rząd rosyjski zabronił głoszenia kazań w języku polskim. Kazał powyrzu­cać z cerkwi unickich organy, konfesjonały, znieść Godzinki, Różaniec, Drogę Krzyżową, Gorzkie Żale, uroczystość Bożego Ciała i inne praktyki religijne.

Prześladowania Unitów w Hrudzie 

         Lud podlaski dzielnie opierał się żądaniom władz carskich, wyrażając niezłomną wolę trwania w wierze katolickiej. Władze próbując przekupić unitów obiecywały dobrobyt i nagrody pieniężne. Prosty lud podlaski nie dał się skusić tym obietnicom, dlatego zaczęto stosować wobec nich kary pieniężne, odbierać dobytek. Wobec twardej i nieugiętej postawy Unitów wprowadzono kary cielesne, zmuszano do stania godzinami na mrozie, osadzano w więzieniach lub zsyłano na Syberię.

            Tak stało się z mieszkańcami Hruda, kiedy to w 1871 r., w dzień Zwiastowania zjawił się w parafii nowy proboszcz - Starosielec i siłą chciał zawładnąć cerkwią. Chłopi sprzeciwili się temu, wołając, że chcą powrotu swego księdza i nowego do plebanii nie wpuszczą.

Za nie przyjęcie popa do wsi przysłano 200 Kozaków, którzy przez  8 tygodni zamienili wieś w szpital. Bito nie tylko mężczyzn, ale również kobiety i dzieci. Wiele mieszkańców zginęło śmiercią męczeńską. Pięciu gospodarzy, którzy wytrzymali bohatersko kozackie nahajki, oddanych zostało jako najgorszych buntowników do bialskiego więzienia, a stamtąd wywiezieni w głąb Rosji. Byli to: Onufry Tomczuk, Jozafat Połynka, Piotr  Tomczuk, Michał Tomczuk, Gabriel Szucki.

Na rzecz oporu Unitów działali aktywnie w Hrudzie: Jakub Kozak, Stefan Tomczuk, Szymon Wachowicz.

            Każda wieś stawała się świadkiem ogromnych cierpień. Wierni  w swej wierze Unici niejednokrotnie dali krwawe świadectwo wiary.  Przemocą zabierano dzieci do chrztu w cerkwiach prawosławnych. Takie wydarzenie miało też miejsce w Hrudzie.

Na początku kwietnia 1876 r. 16 matek w obawie przed przymusowym prawosławnym chrztem swoich dzieci ukryły się wraz z nimi w pobliskim lesie. Mężczyźni pilnowali dróg i donosili jedzenie. Gdy dowódca Kozaków zorientował się, gdzie ukryły się kobiety otoczono las patrolami, przecięto komunikację ze wsią i srogo pilnowano, żeby nikt nie wynosił im żywności. Wojsko czekało w przekonaniu, że mróz i głód wypędzą kobiety z lasu, jednak one podjęły decyzję, że dzieci w cerkwi ochrzcić nie pozwolą, choćby im za to przyszło zapłacić życiem.

I tak głodne, zmarznięte, wychudzone trwały w lesie 6 tygodni, aż wojsko miało dość czekania i powróciło do Białej.

Oto nazwiska bohaterskich kobiet hrudzkich:

Prakseda Szucka, Julianna Juwko, Anastazja Wachowicz, Praksela Juwko, Anna Juwko, Anna Szucka, Marianna Filipiuk, Magdalena Popiełowska, Anna Panasiuk, Anastazja Juwko, Zofia Juwko, Joanna Szucka, Anna Pokomed, Cecylia Połynka, Akwilina Markiewicz, Apolonia Szucka.

            6 października 1996 r. w 400-setną rocznicę zawarcia unii brzeskiej papież Jan Paweł II dokonał w Rzymie beatyfikacji  13 Męczenników Podlaskich - unitów z Pratulina, którzy zginęli  w obronie swojej wiary.

 

 

 

 

         

Nadanie imienia szkole

Szkoła nasza od 21 maja 2000 r. nosi zaszczytne imię Błogosławionych Męczenników Podlaskich, dlatego też poznawa­nie chwalebnych i męczeńskich dziejów związanych z ich prześladowa­niem jest naszym obowiązkiem.

Podczas uroczystości nadania imienia naszej szkole ks. Biskup Henryk Tomasik dokonał poświęcenia sztandaru szkoły

Co roku w rocznicę nadania imienia szkole przypominamy czyny naszych Patronów, ich imiona i nazwiska i jesteśmy dumni, że my ich potomkowie możemy szczycić się takim pochodzeniem.

Jesteśmy spadkobiercami dziedzictwa wiary, którego nie można odrzucić, nie można o nim zapomnieć, ale trzeba je przyjąć, o nim pamiętać, trzeba je uszanować i nim się chlubić.